Koniunkcja Księżyca i Jowisza oraz parada planet

Końcówka lutego to będzie wyjątkowy czas dla miłośników obserwacji astronomicznych. W najbliższą sobotę 28 lutego tuż po zachodzie Słońca nad zachodnim horyzontem będziemy mogli obserwować koniunkcję 6 planet Układu Słonecznego – Merkury, Wenus, Saturn, Jowisz, Uran oraz Neptun znajdą się jednocześnie po tej samej stronie nieba i ustawią się w charakterystyczny szeroki łuk nad horyzontem. Wcześniej 26 i 27 lutego będzie miała miejsce koniunkcja dwóch jasnych obiektów nocnego nieba: Księżyca i Jowisza.

Koniunkcja to zjawisko, w którym dwa lub więcej ciał niebieskich (np. Księżyc, planety, gwiazdy) z perspektywy obserwatora znajdują się na niebie, bardzo blisko siebie. Takie zbliżenie ciał niebieskich na tle tego samego fragmentu nieba jest tylko pozorne, bowiem w rzeczywistości w przestrzeni kosmicznej pozostają od siebie oddalone o miliony, a nawet miliardy kilometrów. Możemy wyróżnić koniunkcję planet, czy też koniunkcje Księżyca z poszczególnymi planetami lub gwiazdami. Koniunkcje nie są czymś wyjątkowym, to dość powszechne zjawiska, które mogą występować nawet kilka razy w roku.

W najbliższy czwartek i piątek zobaczymy efektowną koniunkcję (zbliżenie) Księżyca z bardzo jasną planetą – Jowiszem. Oba obiekty będą łatwe do zlokalizowania i obserwacji nawet gołym okiem. Warto jednak obejrzeć zarówno Księżyc, jak i Jowisz przez lornetkę lub teleskop. Obserwując Księżyc w jego obecnej fazie tuż przy linii między jego częścią oświetloną a zacienioną, będzie można dostrzec kratery i góry. Patrząc na Jowisza nawet przez niewielki teleskop będzie można nie tylko zobaczyć jego tarczę z pasami chmur, ale również jego cztery najjaśniejsze księżyce: Io, Europę, Kallisto i Ganimedesa (tzw. księżyce Galileuszowe).

Niestety obserwacje sobotniej „parady planet” nie będą już tak spektakularne i mogą nie spełnić oczekiwań obserwatorów, ponieważ widowiskowość tej koniunkcji będzie ograniczona. Kluczowe obiekty (Merkury, Wenus, Saturn) będą widoczne nisko nad horyzontem i w trudnych warunkach zmierzchowych (zanim zapadnie pełna ciemność planety schowają się już za horyzont), a ich okno obserwacyjne będzie dość krótkie. Uran i Neptun będą wymagać użycia lornetki lub teleskopu. Z kolei Jowisz, który ukaże się wysoko na wschodnim niebie będzie najłatwiejszym do zidentyfikowania obiektem parady planet.

Najlepszym czasem do rozpoczęcia obserwacji koniunkcji 6 planet będzie moment tuż przed i zaraz po zachodzie Słońca (ok godz. 17.00 – 17.30). Najlepiej też wybrać miejsce oddalone od świateł i z odsłoniętym zachodnim horyzontem, ponieważ większość planet będzie widoczna nisko nad horyzontem. Obserwacje najlepiej będzie zacząć od Wenus, która znajdzie się wyżej nad horyzontem i posłuży jako punkt odniesienia w poszukiwaniu pozostałych planet tj. Merkurego i Saturna. Niestety to gęste skupisko trzech planet zniknie zaraz po zachodzie Słońca. Najtrudniej będzie zlokalizować Neptuna. Ta najdalsza planeta Układu Słonecznego będzie blisko Saturna i nisko nad horyzontem, co sprawi, że do jej dostrzeżenia będzie potrzebny teleskop i spore doświadczenie. Uran będzie widoczny poniżej gromady Plejad, ale przy jego obserwacji warto wesprzeć się lornetką. Najpewniejszym punktem wieczornych obserwacji parady planet będzie zaś Jowisz, jeden z najjaśniejszych obiektów nocnego nieba na początku 2026 r.  

Źródło: nocneniebo.pl, geekweek.interia.pl

Scroll to Top

Informacja!

11.11.2023 r. (sobota)
Generator Nauki GEN
będzie nieczynny